WWOOF – what it is / WWOOF – z czym to się je

POLISH VERSION HERE / POLSKA WERSJA TUTAJ

WWOOF, or World Wide Opportunities on Organic Farms, is what we are really doing in Canada. It is not only about budget travel, but also about sustainability, environment, discovering cultures, meeting people and visiting places. It is a great way to be a traveller rather than a tourist and the main principal is simple – you work in exchange for food and accommodation.

The hours and amount of work as well as what exactly you can expect in exchange is an individual matter. However, it usually is about 6-7 hours a day, five days a week. Some hosts might ask you to do less and instead help with some housework, others might simply ask you to do more. One of the best features of WWOOFing is that you can choose anything you like – taking care of animals, gardens, chopping wood, making cheese or collecting maple syrup… You can go for as little as a few days and as long as a few months! Also, the whole idea evolves around organic farming, so you get to learn a lot about sustainability, how to care for the environment, grow food without using chemicals and treat animals humanely.

Our WWOOFing adventure started in Hunter River on Prince Edward Island. We landed in a 50-acre-farm, kind of in the middle of nowhere. Our main everyday tasks included weeding, harvesting black currants (130kg!) and rhubarb, helping in the orchard and the forest, edging the garden, as well as little housework of cleaning the dishes after meals or cooking occasionally. Choosing the right hosts is very important because you get to spend a lot of time together – they might be working with you or simply eat every meal at the same table – and the fact that you live far away from towns and cities kind of doesn’t give you much company choice, especially if you WWOOF on your own. It is vital to know what they will be expecting of you and if it fits within your abilities, as well as what you can expect in exchange – usually it’s bed and food, of course you get to shower and usually are allowed to do your laundry. The hosts might also offer you bikes, rides to nearest town or even borrow their own car, however it all depends on the situation and how well you get on. In Hunter River we were offered bikes but after trying to beat the hills twice on a tiny bike, I have declared not to do it ever again (Adrianna). The rules of food and work were pretty straightforward – we worked from 9am to 5pm with an hour for lunch break, knew exactly what we were allowed to eat and were informed of the day plan at breakfast. Getting to Charlottetown, a place where many interesting things happen, was tricky and almost impossible to reach by bikes, so we were offered a ride whenever our hosts happened to be going there and were able to take us with them. This is what you really have to consider before coming to a farm, especially one far away from towns or entertainments you might be used to – how are you going to get there whenever needed – and if it is needed at all.

IMAG0739.jpg
Snoozing with the goats

At the moment we are in another place called Belle River with our host Hedwig, who showed us a different spectrum of WWOOFing. Here we take care of goats, chickens and ducks as well as maintain the lush vegetable garden. Hedwig’s working times are pretty loose, only 6 hours a day and we get to choose whenever we want to start and finish our work.  She not only offered us bikes, but also is willing to borrow her car if we want to go to the beach or see an event – which we have done only once so far as we don’t want to  take advantage. Hedwig has taken us to community gatherings, and is always willing to help us as well as spend time with us. This is the true spirit of WWOOFing – you get to meet the real people, their problems, friends and politics.

WWOOFing has many aspects; firstly you get to interact with ordinary people on a daily basis, so you can really see the culture of the country you are visiting. Secondly, you learn about sustainability, organic farming and environment protection: waste management, health issues, livestock care and garden maintenance, all without chemicals and harming substances. Thirdly, you learn a lot from people and from your own mistakes; you get to test your skills and abilities, gain experience and create some great memories!

So choose the host you think you will feel the most comfortable with, pack your bag and go travelling! Remember to stay cautious as you are still visiting a stranger. Of course WWOOFing is not for everyone: you get to do a lot of work in any weather conditions, get dirty in soil, among sticky plants, smelly animals and annoying bugs. But the experience you gain and memories you will have can certainly beat a guided tour in a crowded city!

——————-

POLSKA WERSJA / POLISH VERSION

To co naprawdę robimy w Kanadzie to WWOOF, czyli World Wide Opportunities on Organic Farms. To nie tylko sposób na oszczędne podróżowanie, ale także szansa na poznanie fascynujących ludzi, zobaczenie niesamowitych miejsc, zapoznanie się z kulturą i nauka o ekorozwoju i środowisku. Dzięki WWOOF jesteśmy podróżnikami a nie turystami, a zasada jest prosta – pracujesz na organicznych farmach w zamian za lokum i posiłki.

Godziny i ilość pracy ustalana jest indywidualnie, ale zazwyczaj mieści się to w granicach 6-7 godzin dziennie, pięć dni w tygodniu. Niektórzy gospodarze mogą oczekiwać mniej pracy na farmie i zamiast tego poprosić o pomoc w lekkich pracach domowych, inni po prostu będą oczekiwać więcej. Jedną z najlepszych cech WWOOF jest to, że mamy wiele opcji jeśli chodzi o rodzaj pracy: możemy opiekować sie zwierzętami lub samym ogrodem, ścinać drzewo na opał, robić ser, zbierać syrop klonowy – możliwości są naprawdę niezliczone! Możemy pojechać na parę dni alboo parę miesięcy – wszystko zależy od nas i naszych gospodarzy. Ale w WWOOF chodzi przede wszystkim o środowisko, to jak mu pomóc, jak opiekować się ogrodem bez użycia chemikaliów i jak w dobry sposób traktować zwierzęta.

Nasza przygoda z WWOOF zaczęła się w Hunter River na Wyspie Księcia Edwarda. Wylądowaliśmy na 50-akrowej farmie praktycznie pośrodku niczego. Do naszych zadań należało pielenie, zbieranie czarnych porzeczek (130kg!), rabarbaru, pomaganie w sadzie i lesie, oraz drobne prace w domu jak zmywanie naczyń po posiłkach i gotowanie od czasu do czasu. Wybranie właściwych dla nas gospodarzy jest bardzo ważne, ponieważ zazwyczaj spędzamy z nimi bardzo dużo czasu czy tego chcemy, czy nie. Oni często z nami pracują, jedzą i relaksują się, a fakt że bardzo często jesteśmy daleko od najbliższego miasteczka sprawia że nie mamy zbyt wielkiego wyboru towarzystwa. Jeszcze ważniejsze niż to jest ustalenie jakie prace i jak długo będziemy wykonywać i czego dokładnie możemy oczekiwać w zamian – dobrze jest wiedzieć czy konkretna praca odpowiada naszym zdolnościom i oczekiwaniom. Niektórzy gospodarze mogą zaoferować rowery, podwózki do najbliższego miasteczka albo pożyczenie auta – wszystko zależy od waszej sytuacji i jak dobrze dogadujecie się z gospodarzami. W Hunter River nasi gospodarze zaoferowali nam rowery, ale po dwóch próbach jazdy po samych wzgórzach do najbliższego miasteczka po prostu się poddałam. Zasady dotyczące pracy i jedzenia były jasne: zaczynaliśmy o 9 rano, mieliśmy godzinę przerwy na lunch i kończyliśmy o 17; dokładnie wiedzielismy co możemy zjeść i przy śniadaniu byliśmy informowani o tym co mamy danego dnia zrobić. Żeby dostać się do Charlottetown, głównego miasta Wyspy gdzie ciągle coś się dzieje, musieliśmy zdać się na naszych gospodarzy, którzy zabrali nas ze sobą kilka razy kiedy sami tam jechali. To jest następna rzecz którą warto rozważyć – jak dostaniemy się do najbliższego miasteczka lub interesującego miasta i czy w ogóle taka opcja jest nam potrzebna – wszystko zależy od indywidualnych upodobań.

IMAG0739.jpg
Drzemka z kozami

Teraz mamy okazję zobaczyć zupełnie inną stronę WWOOF – jesteśmy w Belle River u Hedwig, gdzie opiekujemy się kozami, kurami, kaczkami a także pięknym warzywnym ogrodem. Hedwig daje nam wolną rękę jeśli chodzi o godziny pracy; zazwyczaj jest to sześć godzin, ale możemy pracować trochę rano, trochę wieczorem w zależności od tego jak nam danego dnia pasuje. Czasami pracujemy trzy godziny rano, potem jedziemy na plażę a resztę kończymy wieczorem gdy jest chłodno. Hedwig nie tylko zaoferowała nam rowery, ale także pozyczyla swoje auto, z czego skorzystalismy z grzeczności tylko raz. Nasza gospodyni zabrała nas też na poznanie całej społeczności, domową paradę dla dzieci, a dzięki jej uprzejmości mamy w planach więcej takich wypadów. Dla nas to jest właśnie prawdziwy WWOOF- poznawanie zwykłych ludzi, ich społeczność, problemy i wpływ jaki polityka ma na ich życie.

WWOOF ma wiele zalet: po pierwsze mamy styczność z codziennością danego kraju i ludźmi, dzięki czemu możemy poznać ich kulturę. Po drugie, mamy szansę nauczyć się o organicznym ogrodnictwie i ochronie środowiska: jak wykorzystać odpadki, dbać o swoje zdrowie i opiekować się zwierzętami, wszystko to bez użycia chemikaliów. Po trzecie, uczymy się nie tylko na swoich błędach, ale także od naszych gospodarzy i ludzi których spotykamy; mamy szansę przetestowania swoich zdolności i możliwości, zdobyć bezcenne doświadczenie i niezapomniane wrażenia!

Więc wybierz gospodarzy którzy najbardziej Ci odpowiadają, spakuj plecak i podróżuj! Pamiętaj, żeby zachować ostrożność, w końcu jedziesz do nieznajomych. Oczywiście to prawda, że WWOOF nie jest dla wszystkich: ttrzeba pracować w każdej pogodzie, głównie w brudnej ziemi pośród klejących się roślin, brzydko pachnących zwierząt i upierdliwych insektów. Ale doświadczenie jakie możemy zdobyć i wspomnienia które bedziemy mieli biją na głowę zorganizowaną wycieczkę w zatłoczonym mieście!

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s